Wypadła Ci plomba? Sprawdź, co należy zrobić w takiej sytuacji

Wypadnięcie plomby nie jest wcale rzadkim zjawiskiem. Z tym problemem poradzi sobie każdy gabinet dentystyczny. Z jego odwiedzeniem nie warto zwlekać, ponieważ każdy dzień narażania otwartego zęba na kontakt z bakteriami przybliża Cię do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Sprawy nie wolno zatem bagatelizować!

Dlaczego do tego doszło?

Przyczyn wypadnięcia wypełnienia ubytku w zębie może być mnóstwo. Najczęściej dochodzi do tego w wyniku zgryzienia czegoś twardego (np. fragmentu kości czy pestki). Najbardziej narażone na utratę plomby są jednak osoby nałogowo żujące gumę i jedzące słodycze, szczególnie różnego rodzaju żelki i landrynki.

Wypadnięcie plomby trudno jest przeoczyć. W ustach od razu pojawi się dziwne uczucie pustki, w ubytku zaczną się zbierać trudne do usunięcia fragmenty jedzenia, często towarzyszą temu dolegliwości bólowe, w tym nadwrażliwość na zimno. Ból nie musi wcale oznaczać, że w tym miejscu pojawiła się próchnica. Jest to także efekt narażenia miazgi zęba na kontakt z powietrzem, napojami i oczywiście bakteriami.

Co robić?

Wszystko zależy od tego, w jakich okolicznościach doszło do wypadnięcia plomby. Jeśli masz łatwy dostęp do swojego dentysty, to jak najszybciej umów się na wizytę i ponowne wypełnienie ubytku. Zwlekanie z tym jest nierozsądne. Już po kilku tygodniach może bowiem dojść do infekcji miazgi zęba, co znacznie utrudni leczenie – musisz się wtedy szykować na szczególnie nieprzyjemną i drogą metodę kanałową.

Jeśli jednak do wypadnięcia plomby doszło np. na zagranicznych wakacjach i nie chcesz korzystać z pomocy tamtejszych dentystów, możesz założyć tymczasowe wypełnienie. Jest ono dostępne w aptece. Takie wypełnienie zabezpieczy wnętrze zęba przed kontaktem z bakteriami, co uchroni Cię przed rozwojem próchnicy. Pamiętaj jednak, żeby najpóźniej w ciągu 28 dni zgłosić się do dentysty, który wykona docelową plombę.

Uwaga!

W przypadku znacznego ukruszenia zęba wypełnienie ubytku może być niemożliwe. Jeśli ząb jest bardzo słaby i – pisząc obrazowo – nie ma do czego „przyczepić” plomby, dentysta zaproponuje wstawienie implantu.

Wypadnięcia plomby nie wolno zatem bagatelizować. Wiele osób jednak nic sobie z tego nie robi, szybko przyzwyczaja się do ogromnej dziury i liczy, że „jakoś to będzie”. To zbyt optymistyczne podejście do sprawy. W końcu w odkrytym miejscu pojawi się próchnica, a wraz z nią silny ból. Wówczas leczenie będzie znacznie bardziej dokuczliwe i po prostu droższe.