Najczęstsze błędy popełniane przy budowie domu systemem gospodarczym

Budowa własnego domu to ogromne przedsięwzięcie, które pochłania wiele czasu, nerwów i oczywiście pieniędzy. Ambitni inwestorzy często decydują się na budowę systemem gospodarczym, co oznacza, że sami troszczą się o wybór poszczególnych ekip oraz materiałów. Ma to swoje zalety (głównie oszczędność środków), ale także liczne wady. Budowa domu systemem gospodarczym, zwłaszcza jeśli biorą się za to niedoświadczone osoby, sprzyja popełnianiu błędów, które mogą mieć przykre konsekwencje. Te najczęstsze wymieniamy w naszym poradniku.

Brak nadzoru ze strony kierownika budowy

Na tym naprawdę nie należy oszczędzać! W Polsce tymczasem normą jest, że kierownik widzi budowę zaledwie kilka razy, tylko przy okazji odbierania najważniejszych robót. Dzienniki budowy bywają wypełnianie „do przodu” lub z datą wsteczną (!). Kierownik często w ogóle nie wie, co tak naprawdę podpisuje. Wszystko przez to, że polscy inwestorzy słysząc, iż prawdziwy nadzór kierownika kosztuje nawet kilkanaście tysięcy złotych, poprzestają na opcji „ekonomicznej”.

Nieprzemyślane zmiany w projekcie

Projekt jest po to, aby się go trzymać. Za jego powstanie odpowiada wykwalifikowany projektant, a prywatni inwestorzy z reguły nie mają podobnych kwalifikacji. Może się wydawać, że przesunięcie otworu okiennego czy dołożenie jednej warstwy pustaków na ściance kolankowej niczemu nie szkodzi, ale efektem jest później powstawania architektonicznych potworków bez ładu i składu. Nie wspominając już o tym, że wprowadzanie niezatwierdzonych zmian w projekcie budowlanym jest niezgodne z przepisami.

Wybór najtańszych ekip

Budowa domu systemem gospodarczym może być znacznie tańsza, niż kupienie gotowego budynku od dewelopera. Nie dajmy się jednak zwariować! W tym budynku mają później mieszkać ludzie, dlatego najważniejsze jest, aby dom spełniał choćby podstawowe normy bezpieczeństwa. Wybierając najtańsze ekipy nie tylko ryzykujemy opóźnienie prac, ale również ich niezadowalającą jakość.

Oszczędzanie na materiałach konstrukcyjnych

Jeśli budżet inwestorów jest rzeczywiście bardzo napięty, to oszczędzać można wyłącznie na materiałach wykończeniowych. Wymiana taniej baterii umywalkowej nie jest wielkim problemem. Nie da się natomiast tego zrobić z fatalnymi bloczkami betonowymi czy tym bardziej słabym betonem na ławy fundamentowe. Oszczędzanie tak, ale z głową i nigdy kosztem bezpieczeństwa!