Czy to już czas na remont? Sygnały świadczące o tym, że pora pomyśleć o zmianach w mieszkaniu

Większość z nas na dźwięk słowa „remont” dostaje dreszczy. Jest to najczęściej pokłosie bardzo złych doświadczeń z niefachowymi wykonawcami. Remont oznacza również spore koszty i czasowy chaos w mieszkaniu, dlatego raczej staramy się przeprowadzać go dopiero w ostateczności. Na dłuższą metę nie da się jednak całkowicie zrezygnować z prac remontowych. Jak rozpoznać, że to już ten moment, gdy trzeba zacząć szukać ekipy? W naszym poradniku wymieniamy najbardziej czytelne sygnały.

Wnętrze mieszkania przestało Ci się podobać

To najbardziej oczywisty powód, który zdecydowanie powinien przekonać Cię do zaplanowania remontu mieszkania. W prywatnych wnętrzach musimy się czuć dobrze, bo to sprzyja odpoczynkowi, redukuje stres i pozwala nam nabrać sił do pracy. Naprawdę szkoda życia na to, aby męczyć się widokiem brudnych ścian, niemodnych płytek czy mocno podniszczonych mebli kuchennych.

Wciąż coś odpada

Wstajesz rano, chwytasz za klamkę od drzwi łazienkowych i… zostajesz z tą klamką w dłoni? A może siedząc sobie wygodnie na kanapie i oglądając telewizję nagle czujesz, jak na głowę spada się fragment gładzi z sufitu? Oczywiście trochę przerysowujemy, ale jeśli rzeczywiście gołym okiem widzisz, że Twoje mieszkanie zaczyna się sypać, to nie ma co zwlekać z remontem.

Pamiętaj, że im dłużej będziesz czekać z przeprowadzeniem prac, tym ich koszt będzie wyższy. No i sam remont dodatkowo się wydłuży, czego z pewnością warto uniknąć. Przy ograniczonym budżecie dobrze sprawdza się metoda małych kroków, czyli sukcesywnego remontowania poszczególnych pomieszczeń – zaczynając od tych, które najpilniej wymagają wizyty fachowca.

Wstydzisz się zapraszać znajomych

To znak, że z Twoim mieszkaniem jest już naprawdę nieciekawie. Jeśli podczas wizyt u znajomych z zazdrością obserwujesz ich podłogi, glazurę czy meble, to zastanów się: co stoi na przeszkodzie, aby podobny efekt osiągnąć u Ciebie? Pieniądze? Racja, są potrzebne do przeprowadzenia remontu, ale przecież nie musisz od razu decydować się na generalną czystkę. Zacznij np. od łazienki czy salonu, a więc najbardziej reprezentacyjnych pomieszczeń. Pochwały ze strony znajomych zmotywują Cię do wprowadzania dalszych zmian.

Nie możesz znaleźć potrzebnych rzeczy, wszędzie panuje bałagan

Jeśli znasz to z autopsji, to nie ma siły: czas na remont. Nie może być tak, że gubisz się we własnym mieszkaniu, potykasz o walające się przedmioty, a znalezienie czegokolwiek zajmuje się mnóstwo czasu. To nie są komfortowe warunki, dlatego nie zwlekaj z wynajęciem ekipy remontowej.

Decyzja podjęta? Świetnie. Teraz zostało Ci już „tylko” znalezienie odpowiedniego wykonawcy, wybranie materiałów i stworzenie projektu. Brzmi strasznie, ale uwierz, że warto się przemęczyć.