Usunąć czy leczyć kanałowo? Typowy dylemat na fotelu dentystycznym

Data wpisu: 08.05.2017
Zdjęcie główne #28 - Usunąć czy leczyć kanałowo? Typowy dylemat na fotelu dentystycznym

Regularne odwiedzanie gabinetu dentystycznego to nie tylko gwarancja zdrowego uzębienia, ale także ponoszenia znacznie mniejszych kosztów. Ten argument wciąż jednak nie do wszystkich trafia. Na fotelach dentystycznych regularnie zasiadają osoby od dłuższego czasu uskarżające się na ból zęba. Szybka analiza odsłania prawdę: ząb jest w tak złym stanie, że niezbędne jest rozpoczęcie długotrwałego leczenia kanałowego. W takiej sytuacji wielu pacjentów nalega na usunięcie zęba, co jednak nie jest wcale dobrym wyborem. Dlaczego?

Sztuczny ząb nigdy do końca nie zastąpi naturalnego

Leczenie kanałowe dla większości osób brzmi niczym wyrok. Kojarzy się z ogromnym bólem, wieloma wizytami w gabinecie stomatologicznym, a co za tym idzie – z dużymi wydatkami. Prawdą jest, że przeprowadzenie pełnego (i skutecznego) leczenia kanałowego nigdy nie zamyka się podczas jednej wizyty. Z reguły zabieg trzeba przeprowadzić 2-3 razy, co i tak jest ogromnym postępem w stosunku do tego, co obowiązywało 10 lat temu.

Pacjent, któremu stomatolog ogłosił przykrą nowinę, szybko kalkuluje sobie w głowie, że w takiej sytuacji bardziej „opłaca” mu się zlecenie usunięcia zęba. Ekstrakcja rzeczywiście zwykle jest tańsza, ale niesie ze sobą konsekwencje. Usunięcie naturalnego zęba oznacza, że prędzej czy później pacjent będzie musiał zdecydować się na uzupełnienie ubytku w jamie ustnej. To z kolei przekłada się na duże koszty.

Pamiętaj

Sztuczny ząb nigdy w 100% nie zastąpi naturalnego. Właśnie dlatego stomatolodzy zawsze przekonują pacjentów, że warto podjąć walkę o uratowanie zęba, która w większości przypadków kończy się sukcesem.

Dlaczego po usunięciu naturalnego zęba trzeba wstawić sztuczny?

Brak zęba jest nie tylko problemem estetycznym. Ma to także wpływ na kondycję sąsiednich zębów. Warto wiedzieć, że przerwa między zębami z czasem będzie się powiększać. W dodatku sąsiednie zęby pozbawione naturalnego podparcia zaczną się mocniej odsłaniać (chodzi o szyjki i korzenie), co utrudnia ich czyszczenie, a w przyszłości znacznie utrudni uzupełnienie ubytku. W skrajnych przypadkach może dojść do sytuacji, w której wstawienie sztucznego zęba będzie po prostu niemożliwe.

Leczenie kanałowe pozwala – w najgorszym przypadku – zachować przynajmniej korzenie zęba, dzięki czemu wykonanie późniejszej protezy będzie łatwiejsze i po prostu tańsze. Nie warto więc kierować się tylko bieżącym rachunkiem zysków i strat. Trzeba myśleć o przyszłości, a prawidłowo przeprowadzone leczenie kanałowe gwarantuje, że ta przyszłość będzie dla pacjenta znacznie korzystniejsza.

Podsumowując: ekstrakcja zęba zawsze powinna być traktowana jako ostateczność. Jeśli pozostaje cień szansy na uratowanie naturalnego zęba, warto podjąć taką próbę.

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.